Były łódzki baron SLD Andrzej Pęczak, który w styczniu wyszedł z aresztu, znalazł sobie, jak mówi, uczciwe zajęcie. Uczciwe, ale mało płatne. Zarabia 1200 zł. Pęczak zajmuje się wyszukiwaniem kontrahentów dla prywatnej firmy zajmującej się instalacją systemów alarmowych i centrali telefonicznych, ujawnia DZIENNIK