Dyrektor ds. lecznictwa szpitala przy Wołoskiej podał się do dymisji. Nikt nie chce przyjść na miejsce aresztowanego szefa kliniki kardiochirurgii. W szpitalu nie są prowadzone żadne operacje przeszczepów. Straty idą w setki tysięcy złotych. To efekt hucznego zatrzymania, które zrujnowało opinię placówki.